Opakowania

Zero waste i less waste – skąd się wzięły i dlaczego warto się nimi zainteresować?

Produkty zero waste i less waste

Zero waste i less waste to terminy, które w ostatnich latach zagościły na stałe w naszej rzeczywistości. Celem idei zero waste jest globalna zmiana nawyków i stylu życia, które pozwolą na ochronę i lepsze wykorzystanie wszystkich ziemskich zasobów poprzez odpowiedzialną produkcję i konsumpcję. Życie według zero waste oznacza podążanie według zasady „5xR„: odmawiaj (refuse), ograniczaj (reduce), wykorzystaj ponownie (reuse), recyklinguj (recycle) i kompostuj (rot). Zero waste to więc nie tylko sam recycling; to przede wszystkim takie projektowanie naszej rzeczywistości i towarów, aby ponowne ich wykorzystanie było łatwe i dostępne. Tym samym zero waste ogranicza (a docelowo eliminuje) wytwarzanie szkodliwych dla naszej planety substancji oraz dalsze uwalnianie ich do gleby, wody i atmosfery. Zasady zero waste mogą się wydawać początkowo bardzo rygorystyczne i trudno osiągalne – dla niektórych wręcz niemożliwe – dlatego alternatywą dostępną dla każdego jest less waste, które zakłada ograniczenie produkowanych odpadów do niezbędnego minimum. A to można osiągnąć w bardzo prosty sposób: świetnymi przykładami są coraz powszechniejsze wielorazowe worki na warzywa, wyeliminowanie plastikowych toreb za sprawą tych materiałowych, oszczędzanie prądu i wody czy stosowanie do sprzątania naturalnych środków (takich jak soda oczyszczona czy kwasek cytrynowy). Produkty zero waste (i less waste) wbrew pozorom nie są tak niedostępne i drogie, jak mogłoby się wydawać – trzeba tylko nieco inaczej spojrzeć na własne otoczenie.

Zero waste – książka, od której wszystko się zaczęło

Oczywiście pojęcie „zero waste” istniało wcześniej, jednak spopularyzowała je Francuzka Bea Johnson – i, co ważniejsze, pokazała, jak używać go w praktyce. W 2008 roku postanowiła ograniczyć do absolutnego minimum ilość generowanych śmieci. Dzisiaj, wraz ze swoim mężem i dwójką synów wytwarzają rocznie odpadki, które zmieścić mogą się w jednym litrowym słoiku! Zgodnie twierdzą też, iż dzięki zero waste są zdrowsi i szczęśliwsi, a także… bogatsi. Codzienne wydatki obniżyli bowiem aż o 40%. „Zero Waste Home” wydana została w 2013 roku i przetłumaczona na kilkanaście języków, stała się światowym bestsellerem; w Polsce ukazała się w 2017 roku pt. „Pokochaj swój dom”. Co ciekawe jednak, życie zero waste niekoniecznie musi być „wymysłem” Zachodu i domeną młodych ludzi z dużych miast. Jeżeli przyjrzeć się temu dokładniej, nasi dziadkowie i rodzice byli bardzo less waste, a czasem nawet „no waste”: może nie segregowali odpadów per se, ale oddawali butelki i makulaturę do skupu, resztki wyrzucali na kompostownik, oszczędzali wodę, prąd i papier; wiele surowców wykorzystali wielokrotnie, a ubrania, buty czy sprzęty AGD naprawiali. Większość tych praktyk możemy wprowadzić w życie i dzisiaj – filozofia zero waste to wciąż oszczędzanie wody i energii, ale także powtórne wykorzystywanie surowców (gdzie kluczowa jest ich segregacja, już w zasadzie w polskich domach powszechna).

Być zero waste – co to znaczy w praktyce?

Jakie więc konkretne pomysły na życie zero waste możemy wprowadzić już dzisiaj? Oprócz wspomnianej segregacji odpadów oraz oszczędzania wody i energii, warto rozważyć kilka pomysłów zero waste, które nie generują kosztów:

  • przejrzenie posiadanych zasobów i stworzenie własnego „zestawu zero waste” – zanim kupisz coś nowego, sprawdź dokładnie, co już masz. W kuchni na pewno znajdziesz wielorazowe pojemniki na żywność, bawełniane woreczki na warzywa, woreczki na zakupy czy szmaciane torby. Miej je przy sobie (np. w samochodzie), aby nie musieć kupować nowych za każdym razem;
  • kupuj raz, a porządnie – w ten sposób także będziesz less waste, bo lepiej zainwestować więcej i korzystać z jakiegoś sprzętu latami, niż wciąż wyrzucać i kupować nowe. Tyczy się to zarówno RTV i AGD, jak i ubrań czy akcesoriów;
    podczas spaceru zbieraj śmieci – pamiętaj tylko o wyrzuceniu ich do odpowiednich, posegregowanych pojemników;
  • zrezygnuj z plastikowych opakowań, sztućców i słomek – w miarę możliwości wybieraj produkty w opakowania z tworzyw biodegradowalnych lub szklanych; zamiast plastikowych toreb używaj szmacianych; plastikowe słomki wymień na wielorazowe lub biodegradowalne.

Życie zero waste – pomysły dla gastronomii

To, jak zapakowane jest jedzenie, które kupujemy (zarówno półprodukty w sklepie, jak i potrawy na wynos), ma ogromny wpływ na nasze środowisko – chcąc być less waste lub zero waste nie można nie zwracać na to uwagi. Dobra wiadomość jest taka, iż opakowania biodegradowalne dla gastronomii stają się powoli standardem. Zresztą, nie ma innego wyjścia: dyrektywy unijne zakładają bowiem zakazanie używania dziesięciu rodzajów jednorazowych produktów wykonanych z plastiku, a mających biodegradowalne odpowiedniki. Prawo zmienia się szybko i nanosi na branżę gastronomiczną nowe obowiązki: już od 2021 roku w Unii Europejskiej obowiązywać będzie The Single-Use Plastics Directive, znana w Polsce jako Dyrektywa plastikowa. Prawo to ma na celu ograniczenie negatywnego wpływu plastikowych odpadów na środowisko naturalne oraz stopniowe przejście na biotworzywa biodegradowalne i biotworzywa kompostowalne. Dla branży gastronomicznej w praktyce oznacza to potrzebę przejścia na surowce, które ulegają biodegradacji i korzystania z pojemników, sztućców oraz słomek wykonanych z ekologicznych tworzyw. Biotworzywa bowiem, w przeciwieństwie do plastiku – którego produkcja znacząco zanieczyszcza planetę i które rozkładają się kilkaset lat – rozkładają się znacznie krócej (w odpowiednich warunkach nawet w ciągu kilkudziesięciu dni!). Dodatkowo, ich produkcja nie niszczy planety: wytwarzane są bowiem z naturalnych surowców, nierzadko z odpadów produkcji rolnej. Spełniają więc podstawowe założenia idei zero waste: ochronę i lepsze wykorzystanie zasobów za sprawą odpowiedzialnej produkcji (brak wykorzystania ropy naftowej, niezbędnej do wytworzenia plastiku) oraz konsumpcji (biotworzywa podlegają bioderadacji; niektóre z nich w warunkach przemysłowych, a niektóre nawet w domowych).

Pakowanie zero waste, czyli dobre rozwiązania dla branży gastronomicznej

Chcąc podążać drogą odpowiedzialnego biznesu, warto zainteresować się rozwiązaniami zero waste dla gastronomii:

  • dobrze zaplanowane menu i wielkość porcji – restauracyjne menu powinno być skomponowane tak, aby maksymalnie wykorzystać produkty z danej karty. To, czy porcje nie są za duże (i nie marnuje się przez to jedzenie) sprawdzić można po ilości dań pozostawianych na talerzach przez gości;
  • opakowania – biodegradowalne opakowania, sztućce i słomki to dziś już absolutna podstawa (na szczęście ich wybór jest coraz większy, co pozwala na zaspokojenie potrzeb praktycznie każdego biznesu gastronomicznego). Chcąc być zero waste (a już na pewno less waste) warto także zwrócić uwagę na to, jak do naszej restauracji docierają półprodukty – dobrze, aby mięso, warzywa czy owoce pakowane były w skrzynie wielorazowego użytku;
  • używanie wody z kranu – w większości miast w Polsce, wbrew pozorom, woda ma dobrą jakość i można używać jej bez wcześniejszego gotowania. Powszechną praktyką na Zachodzie jest zaś proponowanie klientom wody kranowej do picia za darmo;
  • kompostowanie – odpady, które powstaną mimo wszystko, dobrze jest kompostować. Ma to kilka zalet: wpisuje się w ideę zero waste, eliminuje konieczność wywożenia odpadów, a na dodatek użyźnia glebę, w której posadzić można warzywa i zioła, oczywiście do użycia w restauracji.

Z punktu widzenia klientów korzystających z naszych usług, a chcących żyć w zgodzie z less waste (a nawet zero waste) kluczowe są opakowania: to z nich korzystają najczęściej i to na nie zwracają uwagę. Coraz więcej Polaków przyznaje bowiem, iż ważne jest dla nich to, jak opakowane jest jedzenie, które kupują; zarówno półprodukty w sklepach, jak i dania na wynos. Opakowania biodegradowalne, wykonane z PLA (czyli polimeru pochodzenia naturalnego, pozyskiwanego z kukurydzy lub trzciny cukrowej), spełniają wszystkie kryteria zero waste (i tym samym less waste): ich wytworzenie nie przyczynia się do dalszego zanieczyszczenia naszej planety, a po wykorzystaniu rozkładają się kilkaset razy krócej, niż zwykły plastik. Podobnie wykonane z bioplastiku sztućce oraz słomki do napojów. Co jednak ważne z punktu widzenia branży gastronomicznej, wszystkie te produkty są w pełni funkcjonalne i estetyczne, a mnogość pojemności, kształtów oraz zastosowań zaspokoi potrzeby każdej restauracji i firmy cateringowej. Dodatkowo oczywiście wprowadzanie idei zero waste, zarówno w kwestii opakowań, sztućców i słomek, jak i w ramach wskazanych wyżej propozycji, jest bardzo ważnym sygnałem dla naszych klientów: postawy proekologiczne i dążenie do bycia less waste jest bliższe coraz większej części Polaków i stanowi coraz większy faktor podczas podejmowania decyzji konsumenckich. Grzechem zaniedbania byłoby więc nie odpowiadać na te potrzeby.